I C 651/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie z 2025-08-07

Sygn. akt I C 651/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 sierpnia 2025 roku

Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Elżbieta Kuryło -Maciejewska

po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2025 roku w Dzierżoniowie

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa (...) we W.

przeciwko A. F.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanej A. F. na rzecz strony powodowej (...) we W. kwotę 2682,17 zł (dwa tysiące sześćset osiemdziesiąt dwa złote siedemnaście groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27 lutego 2025 roku do dnia zapłaty;

II.  zasądza od pozwanej A. F. na rzecz strony powodowej (...) we W. kwotę 1117 zł (jeden tysiąc sto siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt IC 651/25

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 7 sierpnia 2025 r.

(ograniczone do wyjaśnienia podstawy prawnej zgodnie z art. 505 8 § 4 k.p.c.)

Pozwem wniesionym w dniu 28 maja 2025 r. (...) we W. wniósł o zasądzenie od pozwanej A. F. kwoty 2682,17 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym do dnia zapłaty oraz kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pełnomocnik strony powodowej wskazał, że pozwana w dniu 25 lutego 2020 r. zawarła z wierzycielem pierwotnym (...) Bank S.A. w W. umowę kredytu. Na podstawie zawartej umowy otrzymała określoną kwotę pieniężną, którą zobowiązała się spłacić w wyznaczonym terminie, lecz nie wywiązała się z ciążącego na niej obowiązku. W dniu 6 listopada 2024 r. wierzyciel pierwotny (...) Bank S.A. w W. zawarł ze stroną powodową (...) we W. umowę przelewu wierzytelności, na podstawie której przelał na rzecz strony powodowej wierzytelność wynikającą z zawartej w dniu 25 lutego 2020 r. umowy kredytu. Zadłużenie pozwanej stanowi wartość przedmiotu sporu w kwocie 2682,17 zł, na którą składa się: 1948,98 zł - należność główna, 733,19 zł -skapitalizowane odsetki.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych, w tym również kosztów zastępstwa procesowego w elektronicznym postepowaniu upominawczym. Podniosła następujące zarzuty: nieudowodnienie istnienia roszczenia, istnienie w umowie klauzul niedozwolonych, nieudowodnienia wysokości roszczenia, braku legitymacji procesowej czynnej, złożenia oświadczenia o kredycie darmowym.

W piśmie procesowym z dnia 16 lipca 2025 r. stanowiącym replikę do odpowiedzi na pozew strona powodowa w całości podtrzymała dotychczasowe stanowisko i ustosunkowała się do zarzutów podniesionych przez pozwaną.

Ponieważ sprawa rozpoznawana była w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 505 8 § 4 k.p.c. uzasadnienie wyroku ograniczone jest do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa.

Sąd zważył co następuje:

powództwo jest zasadne i w całości zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd nie uznał zarzutu podniesionego przez pozwaną w przedmiocie braku legitymacji czynnej strony powodowej. Przelew wierzytelności uregulowany w przepisie art. 509 k.c., w relacji dłużnik cedowanej wierzytelności, a jej cesjonariusz powoduje zmianę podmiotu, któremu dłużnik powinien spełnić świadczenie. Z chwilą dokonania cesji nabywca wierzytelności uzyskuje bowiem status wierzyciela, przy czym nie można pomijać, że cesjonariusz nabywa w drodze przelewu tylko tyle praw, ile przysługiwało jego poprzednikowi prawnemu (cedentowi). Z powyższego wynika, że cesjonariusz nie może żądać od dłużnika świadczenia w większym rozmiarze, aniżeli mógł to uczynić cedent. Sytuacja prawna dłużnika nie może ulec na skutek przelewu pogorszeniu w porównaniu z sytuacją, jaka istniała przed przelewem (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 lutego 2013 roku, V ACa 733/12, LEX nr 1289450). Należy jednocześnie podkreślić, że warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, iż takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2006 roku, V CSK 187/06, „Monitor Prawniczy” 2006, nr 16, s. 849).

Strona powodowa, w ocenie Sądu, wykazała, że posiada legitymację czynną w przedmiotowej sprawie. W celu wykazania przelewu wierzytelności przedłożyła poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię umowy przelewu wierzytelności w ramach transakcji sekurytyzacji z 6 listopada 2024 roku wraz z załącznikiem do umowy cesji, zawierający numer spornej umowy pożyczki, dane identyfikacyjne pozwanej tj. jej imię i nazwisko, nr Pesel oraz wysokość zobowiązania, wynikającego z umowy kredytu. Zdaniem Sądu, przedłożone dowody zawierają taką treść, która pozwala na rekonstrukcję postanowień zawartej umowy w zakresie zasad i zakresu przelanych wierzytelności. Strona powodowa nie przedłożyła wprawdzie dokumentu w postaci całego wykazu wierzytelności, stanowiącego załącznik nr 1 do umowy cesji, lecz w tym zakresie złożyła komputerowy wydruk fragmentu tego wykazu. Wyciąg z listy wierzytelności, który w istocie stanowi wydruk komputerowy z dokumentu, nie stanowi dokumentu prywatnego w rozumieniu przepisu art. 245 k.p.c. Wyciąg ten nie ma charakteru samoistnego, gdyż stanowi jedynie fragment większego dokumentu w postaci załącznika do umowy, odnoszący się wyłącznie do pozwanej. Można zatem stwierdzić, że wydruk ten należy traktować jako element dokumentu prywatnego, co do którego treści, w świetle całokształtu materiału dowodowego nie można było mieć wątpliwości. W ocenie Sądu, nie można czynić stronie powodowej zarzutu, że nie przedstawiła wydruku całej listy wierzytelności, gdyż oznaczałoby to zbędne z punktu widzenia przedmiotu tej sprawy ujawnienie danych pozostałych dłużników. Praktyka ujęcia wszystkich wierzytelności będących przedmiotem obrotu w jednym dokumencie, mającym postać elektroniczną, a następnie ujawnienie sądowi jedynie informacji dotyczącej konkretnego dłużnika, nie budzi wątpliwości. Z wiedzy składu orzekającego, wynikającej z praktyki zawodowej, wynika, że taka jest też powszechna praktyka w obrocie wierzytelnościami, a znajduje ona swe uzasadnienie w woli utrzymania przez strony tajemnicy handlowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 grudnia 2016 roku, I ACa 590/16, LEX nr 2191497). W konsekwencji powyższego, należy stwierdzić, że przedłożone przez stronę powodową dowody uprawniają do oceny, że nabyła ona w drodze umowy cesji sporną wierzytelność w stosunku do pozwanej. Przedłożone przez stronę powodową dokumenty, obrazujące obrót wierzytelnościami wraz z wyżej omówionym fragmentem załącznika nr 1 do umowy cesji, tworzą logiczną i przekonującą całość, pozwalającą na ustalenie, że także wierzytelność, określona pozwem, przeszła na stronę powodową wskutek umowy przelewu wierzytelności w ramach transakcji sekurytyzacji z 6 listopada 2024 roku.

Strona pozwana podniosła także, zarzut nieudowodnienia istnienia roszczenia. W ocenie Sądu, zarzut w tym zakresie również nie zasługiwał na uwzględnienie. Strona powodowa celem wykazania dochodzonego roszczenia powołała się na zawartą przez pozwaną umowę kredytu z dnia 25 lutego 2020 r. którą pod względem prawnym ocenić należało jako kredyt konsumencki zawierany na odległość w rozumieniu art. 5 pkt 13 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (t. j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1083). Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Stosownie do ust. 2 pkt 1 tego przepisu za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki. Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości (art. 720 § 1 k.c.). Umową o kredyt konsumencki zawieraną na odległość w rozumieniu powołanej ustawy jest zaś umowa o kredyt konsumencki zawierana z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, o której mowa w ustawie z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2012 r. poz. 1225).

W ocenie Sądu, strona powodowa wykazała zgodnie z art. 6 k.c. wszystkie przesłanki istnienia swojego roszczenia wobec pozwanej z tytułu zawartej umowy pożyczki, natomiast strona pozwana nie wykazała ewentualnych okoliczności tamujących bądź niweczących roszczenie strony powodowej, do czego była procesowo zobowiązana, również na podstawie ww. art. 6 k.c. Zarzuty strony pozwanej podniesione w odpowiedzi na pozew okazały się niezasadne.

W niniejszej sprawie strona powodowa wykazała, że pozwana zawarła z poprzednikiem prawnym strony powodowej umowę pożyczki. O zawarciu umowy świadczy dodatkowo fakt, że pozwana częściowo spłaciła kredyt. Zatem nie sposób przyjąć, że pozwana spłacałaby kredyt, o który nie wnioskowała i którego nie otrzymała. Wobec powyższego zarzut nieudowodnienia istnienia roszczenia należy uznać za całkowicie bezzasadny.

Pozwana podniosła także zarzut braku udowodnienia wysokości roszczenia. Z przedłożonych przez stronę powodową dokumentów wynika, że zadłużenie pozwanej wynosi 2682,17 zł. Na powyższe składa się 1948,98 zł tytułem należności głównej, 665,91 zł - odsetki naliczone przez wierzyciela pierwotnego, 67,28 zł - odsetki ustawowe za opóźnienie naliczone przez stronę powodową od kwoty należności głównej po dniu cesji wierzytelności do dnia wytoczenia powództwa. Strona pozwana kwestionując wysokość roszczenia, nie przedłożyła żadnych potwierdzeń wpłat, których poprzednik prawny strony powodowej rzekomo nie uwzględnił, sprzedając stronie powodowej wierzytelność względem pozwanej opiewającą na kwotę 2699,82 zł. Pozwana nie dokonała żadnych wpłat na rzecz strony powodowej. Strona powodowa udowodniła, że doszło do wykonania umowy przez kredytodawcę. W tym stanie rzeczy biorąc pod uwagę gołosłowne, niczym nie poparte zarzuty pozwanej Sąd uznał, że wniesiony przez pozwaną zarzut braku udowodnienia wysokości roszczenia za chybiony, nie mający odzwierciedlenia w niniejszej sprawie.

Bezzasadny był również zarzut pozwanej dotyczący przekroczenia w umowie pożyczki maksymalnej dopuszczalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów pożyczki, w szczególności zarzut co do wysokości ustalonej w umowie prowizji. Przepis art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim(Dz. U. 2011, nr 126, poz. 715) stanowi, że maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu oblicza się według określonego w tym przepisie wzoru, w którym poszczególne symbole oznaczają: (...) maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu, K - całkowitą kwotę kredytu, n - okres spłaty wyrażony w dniach, R - liczbę dni w roku (ust. 1). Ustęp 2 ww. artykułu przewiduje, że pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu, zaś ustęp 3 wprowadza sankcję naruszenia ustępu 1, przewidując, że pozaodsetkowe koszty kredytu wynikające z umowy o kredyt konsumencki nie należą się w części przekraczającej maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu obliczone w sposób określony w ust. 1 lub całkowitą kwotę kredytu. Sąd dokonał stosownego przeliczenia pozaodsetkowych kosztów kredytu wynikających z umowy stron według ustawowego wzoru: (k x 25%) + (k x n/R x 30%) uzyskując wynik na poziomie 4844,98 zł. Porównując uzyskany wynik z wysokością prowizji określonej w umowie oraz opłaty przygotowawczej (1612,71 zł) stwierdzić należało, że pozaodsetkowe koszty kredytu zastosowane w umowie pożyczki z 25 lutego 2020 r. nie przekroczyły ustawowej maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu. Trzeba przy tym podkreślić, że zgodnie z zasadą transparentności i przy poszanowaniu zasady autonomii woli stron, należy uznać, że reguły ochrony interesów konsumenta powinny ustąpić wobec jednoznacznie określonego zamiaru stron co do ukształtowania podstawowych elementów zobowiązania. W niniejszej sprawie, pożyczkodawca w sposób czytelny i zrozumiały zawarł w umowie nie tylko sam obowiązek uiszczenia pozaodsetkowych kosztów pożyczki, ale również wprost w pkt II w szczegółowych warunkach umowy z dnia 25 lutego 2020 r. wypunktował dane dotyczące pożyczki. Precyzyjnie określono wszelkie koszty pożyczki. Pożyczkodawca, w ocenie Sądu, zachował się uczciwie, ponieważ poinformował pozwaną w sposób klarowny i jednoznaczny o wszystkich opłatach, których się domagał. Jeśli pozwana nie godziła się na poniesienie tych wszystkich kosztów, to nie powinna była podpisywać umowy i nie wnioskować o udzielenie pożyczki. Należy przy tym podkreślić, że niedopuszczalne jest akceptowanie sytuacji, w której dłużnik, świadomy warunków umowy, zaciąga określone zobowiązanie, po czym nie spłaca zadłużenia, kryjąc się za parawanem rzekomego naruszenia prawa i zasad współżycia społecznego, choć w istocie sam się tego dopuszcza. W żadnym zaś wypadku podmiot gospodarczy, inwestując należący do niego kapitał, nie ma obowiązku wykazywania, dlaczego dąży do maksymalnego, w granicach prawa, osiągnięcia zysku.

Pozwana w niniejszej sprawie wskazała, że złożyła względem strony powodowej oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Strona powodowa zaś podniosła zarzut uchybienia przez pozwaną terminowi prekluzyjnemu na złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego. W ocenie Sądu twierdzenia strony powodowej okazały się zasadne.

Na skorzystanie z powyższego uprawnienia przepis z art. 45 ust. 5 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim przewiduje roczny termin, liczony od dnia wykonania umowy. Podobnie jak inne wypadki posłużenia się instytucją prekluzji, zmierza on przede wszystkim do uporządkowania i stabilizacji obrotu oraz wyłączenia sytuacji, w których możliwość powoływania się na sankcję kredytu darmowego i zmiana tym samym treści zobowiązania, trwałaby nieskończenie długo, pozbawiając kredytodawców/pożyczkodawców pewności co do kształtu ich relacji łączącej z konsumentem w tak istotnym zakresie jak odpłatność czy nieodpłatność dokonanej czynności. Brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw dla podzielenia stanowiska prezentowanego przez pozwaną, iż termin ten nie zaczyna biec z uwagi na fakt braku zwrotu przed wytoczeniem powództwa części prowizji. W doktrynie ugruntował się pogląd, iż termin określony w ust. 5 omawianego przepisu rozpoczyna się od dnia zawarcia umowy. Po jego upływie kształtujące uprawnienie konsumenta gaśnie. Obliczanie terminu prekluzyjnego a tempore facti, nie zaś a tempore scientiae - od chwili, w której konsumentowi można byłoby przypisać wiedzę o naruszeniu obowiązku informacyjnego, upraszcza zarazem sam sposób kalkulowania terminu, odnosząc go do daty możliwej do stwierdzenia w oczywisty sposób. Równocześnie biorąc pod uwagę charakter obowiązku podlegającego sankcjonowaniu, regulacji ustawowej, objętej fikcją powszechnej znajomości, w typowych sytuacjach fatum oraz scientia (jako możliwość przypisania wiedzy, nie zaś wiedza rzeczywista), będą istniały w tej samej chwili (vide: M. Grochowski, Komentarz do art. 45 Ustawy o kredycie konsumenckim, w: K. Osajda (red) Ustawa o kredycie konsumenckim, Komentarz, Legalis, wyrok SO w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 r., sygn. akt XIV C 1375/17, Legalis). W doktrynie szeroko podkreśla się, iż przez wykonanie umowy kredytu/pożyczki (w stosunku do umów będących w realizacji) należy rozumieć datę jej zawarcia, tj. uruchomienia kredytu lub pożyczki. O wykonaniu kredytu/pożyczki można mówić wtedy, gdy kredytobiorca/pożyczkobiorca uzyskał na własność przedmiot kredytu/pożyczki bądź gdy stworzono mu prawną możliwość wykorzystania przedmiotu kredytu/pożyczki tak jak może to czynić właściciel rzeczy. Kwestia przeniesienia własności przedmiotu umowy stanowi element wykonania zawartej już umowy (vide: wyrok SA w Warszawie – VII Wydział Gospodarczy z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt VII Aga 1176/18, Legalis). Warto ponadto dodać, że sankcja kredytu darmowego jest sankcją przysługującą kredytobiorcy przeciwko kredytodawcy. W tej sytuacji to kredytobiorca jest beneficjentem sankcji, a kredytodawca zobowiązany jest do poddania się skutkom prawokształtującego oświadczenia konsumenta. Podobnie jak w przypadku innych oświadczeń prawokształtujących (np. prawa odstąpienia) ograniczenie terminu musi być więc wyraźne i jednoznaczne, gdyż jest to konieczne dla stabilizacji ryzyka gospodarczego i bezpieczeństwa obrotu. W przypadku gdy to konsument jest beneficjentem sankcji, przyznanie mu zarazem uprawnienia do przedłużania terminu do skorzystania z niej, np. przez nienależyte wykonanie zobowiązania – uchybianie terminom zapłaty rat, lub np. przez ubieganie się o wakacje kredytowe, lub np. przez zmianę harmonogramu płatności w porozumieniu z kredytodawcą – stanowiłoby nieproporcjonalne i bezprecedensowe w systemie prawnym rozwiązanie. Stąd w ocenie sądu termin „wykonanie umowy” należy rozumieć jako termin a tempore facti – od dnia udostępnienia środków pożyczkobiorcy.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że umowa kredytu nr (...) zawarta w dniu 25 lutego 2020 r. została również w tym dniu wykonana, gdyż kredyt został wypłacony pozwanej. Termin na złożenie oświadczenia upłynął zatem bezskutecznie w dniu 25 lutego 2021 r. podczas gdy oświadczenie pozwanej wysłane zostało za pośrednictwem poczty elektronicznej stronie przeciwnej w dniu 27 czerwca 2025 r. (k. 57).

Zważywszy zatem, że strona powodowa udowodniła zarówno istnienie jak i wysokość dochodzonego przez nią roszczenia, powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.

Zasadnie także strona powodowa zażądała od dochodzonej pozwem należności odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od dnia 27 lutego 2025 r. (tj. od dnia złożenia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym) do dnia zapłaty. W tym dniu roszczenia z tytułu dochodzonych należności głównej i kosztów były już w całości wymagalne. Wedle przepisów art. 481 § 1 i § 2 zd. 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, przy czym jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Przepis art. 482 § 1 k.c. stanowi, że od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy.

Z tych względów, na podstawie przytoczonych przepisów, orzeczono jak w punkcie I sentencji.

Zgodnie z przepisami art. 98 § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez radcę prawnego zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony.

W świetle wskazanych przepisów do kosztów procesu poniesionych przez stronę powodową należało zaliczyć: opłatę stałą od pozwu w kwocie 200 zł, wynagrodzenie reprezentującego ją radcy prawnego w kwocie 900 i opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, co daje łącznie kwotę 1117 zł. Wedle natomiast przepisu art. 98 § 1 k.p.c., strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).

Mając więc na uwadze, że pozwana w całości przegrała niniejszy proces, należało w całości obciążyć ją kosztami procesu poniesionymi przez stronę powodową.

Z tych względów, na podstawie powołanych przepisów, orzeczono jak w punkcie II wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Monika Chmiel
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Elżbieta Kuryło-Maciejewska
Data wytworzenia informacji: